Wyszukiwarka
Bestselery
Kontakt
Masz jakieś pytania?
Elektroniczne obroże treningowe
Każdy sprzedawca z pewnością spotkał się z sytuacją, gdy świeżo upieczony właściciel psa prosi o pomoc w powstrzymaniu kolejnych zniszczeń
w domu i zdyscyplinowaniu zwierzęcia w czasie spacerów.
Oprócz szczęścia, jakie niesie ze sobą posiadanie psiego przyjaciela, z którym można uprawiać sport, pracować i aktywnie spędzać czas, istnieje także druga strona medalu. Klienci odwiedzający sklepy zoologiczne mają już za sobą pierwsze problemy związane z wyprowadzaniem, karmieniem itp. Szczenię jest malutkie, rozkoszne i rośnie. Jest coraz bardziej samodzielne, ruchliwe. Od czasu do czasu pogryzie jakiś nowy skórzany but, podczas prowadzenia na smyczy właściciel zjedzie za nim w dół po schodach, a na spacerze pies zachowuje się, jakby jego pan w ogóle nie istniał. To właśnie jest moment, w którym właściciel zaczyna poważnie myśleć o szkoleniu. Kupuje mnóstwo mądrych książek, odwiedza szkołę dla psów i rozpoczyna trening swojego pupila. Stopniowo zaczyna orientować się w tematyce komend i ćwiczeń. Z większym lub mniejszym powodzeniem korzysta z różnych metod i sposobów postępowania. Prędzej czy później więc zetknie się z elektronicznymi obrożami treningowymi, być może w ogłoszeniu w czasopiśmie kynologicznym lub też podczas zagorzałej dyskusji na placu treningowym. Chyba żaden inny temat nie wywołuje tylu emocji i odmiennych zdań. Niektórzy twierdzą, że stosowanie takiej obroży to znęcanie się nad psem i zapewniają, że nigdy nie szkoliliby psa za pomocą impulsów elektrycznych. Inni natomiast uważają, że jest to najlepsza i najłatwiejsza metoda treningu, która pomoże z łatwością rozwiązać wszystkie problemy, jakie sprawia pies.
Zawsze należy zwrócić uwagę klientom, że osoby tresujące psy przed
pierwszym użyciem elektronicznej obroży treningowej
powinny wypróbować ją na sobie
Elektroniczne obroże treningowe
Te stosunkowo nowe na rynku
urządzenia składają się z dwóch części:
z pilota zdalnego, podobnego do pilota
odbiornika telewizyjnego, który trzyma
w ręku treser, i właściwej obroży. System
ten umożliwia nam więc komunikowanie
się z psem w prosty sposób, bez niepożądanych
skojarzeń oraz na dużą odległość.
Każdy sprzedawca
z pewnością spotkał się
z sytuacją, gdy świeżo
upieczony właściciel psa
prosi o pomoc
w powstrzymaniu
kolejnych zniszczeń
w domu
i zdyscyplinowaniu
zwierzęcia
w czasie spacerów
Elektroniczne
obroże treningowe
Jiří Ščučka
09’08 | Rynek Zoologiczny
Zoobiznes 29
Treser za pomocą pilota wysyła do obroży
sygnał dźwiękowy oraz jeden lub serię
impulsów korekcyjnych. Sposób ten jest
bardzo podobny do sytuacji, w której
treser używa gwizdka i smyczy z obrożą.
Sygnał dźwiękowy można stosować także
jako komendę lub zapowiedź impulsu
korekcyjnego. Jednak w odróżnieniu od
smyczy i klasycznej obroży zaciskowej
lub kolczastej, elektroniczne obroże
treningowe umożliwiają zastosowanie
zawsze identycznego, powtarzającego się
sygnału dźwiękowego i ustawienie odpowiedniego
impulsu korekcyjnego zgodnie
z zapotrzebowaniem. Jest to bardzo ważne
dla szybkiego wytworzenia odruchów
warunkowych, czyli szybkiego uczenia
się komend i ćwiczeń, które pies dobrze
i długo pamięta. Wszyscy wiemy, jak
trudno jest wydać psu zawsze taką samą
komendę, takim samym głosem i używając
takiej samej intonacji. Podobnie sprawa
przedstawia się w przypadku smyczy. Tutaj
często spotykamy się jeszcze ze znaczną
dysproporcją siły tresera i psa, kiedy to
pies nierzadko jest silniejszy, w związku
z czym opanowanie go na smyczy i wydawanie
impulsów korekcyjnych (szarpnięć)
wymaga znacznego doświadczenia oraz
siły i jest niewystarczające lub czasami
zupełnie niemożliwe. Problemy tego typu
są wyeliminowane podczas stosowania
elektronicznej obroży treningowej. Z tego
powodu psa mogą tresować także osoby
o drobnej sylwetce lub w podeszłym wieku.
Impuls korekcyjny
Sprzedając obroże treningowe, zawsze
należy zwrócić uwagę klientom, że osoby
tresujące psy przed pierwszym użyciem
elektronicznej obroży treningowej powinny
wypróbować ją na sobie. Nie należy
się obawiać reakcji klienta. Jest to bardzo
ważne doświadczenie i najlepszy argument
burzący wszelkie domysły towarzyszące
używaniu tego urządzenia podczas tresury
psów. Obrożę włączymy, kładziemy
np. na dłoni, wybieramy najniższy poziom
impulsów i za pomocą przycisku pilota
wysyłamy sygnał do obroży. W tym momencie,
jeszcze przed wciśnięciem danego
przycisku, każdy odruchowo szarpnie
ręką lub oczekując ogromnego bólu w wyniku
impulsu elektrycznego, odruchowo
odskoczy. Tymczasem nie dzieje się nic.
Po pokonaniu pierwotnego strachu klient
stwierdzi, że subtelnego mruczenia lub
łaskotania prawie nie czujemy. Dlatego też
przed wprowadzeniem do oferty takiego
urządzenia należy koniecznie sprawdzić
najpierw, jaką skalę mocy impulsów
dany model oferuje, jak łatwo się reguluje
i czy najniższe impulsy są wystarczająco
delikatne. Można to skontrolować za
pomocą opisanego tutaj testu na dłoni.
Dobra elektroniczna obroża treningowa
ma prawidłowo wypoziomowaną moc
impulsów korekcyjnych, począwszy
od delikatnego, którego prawie nie czuć,
aż po dobrze odczuwalny. To gwarantuje
klientom, że unikną najczęstszego
błędu i pomyłki podczas stosowania
elektronicznych obroży treningowych
i ogólnie impulsów korekcyjnych w treningu
psa – że to psa musi i powinno
boleć. Ból i stres wręcz przeciwnie tłumią
jakikolwiek proces uczenia się. Dlatego
też przed rozpoczęciem tresury należy
jak najwięcej dowiedzieć o samym psie,
o procesie jego rozwoju, sposobie myślenia
i uczenia się. Pomimo gwarantowanych
i ustalonych poglądów wielu szkolących
i przewodników, należy najpierw nauczyć
się rozumieć psa i porozumiewać z nim,
a nie tylko karać go za to, co zrobił, czy za
to, czego nie wykonał. Sama elektroniczna
obroża treningowa psa nie wytresuje, ani
też nie stanie się on lepszy w wyniku jej
stosowania. To zadanie dla właściciela,
ale dobra i prawidłowo używana elektroniczna
obroża treningowa bardzo ułatwi
proces szkolenia.
Jiří Ščučka






